Ukraina – Polska 0:1 (0:0) – EURO 2016

Ukraina Polska Błaszczykowski

 

Jakub Błaszczykowski i Arkadiusz Milik – znów ten duet wypracował gola, który dał zwycięstwo Polsce. Na zakończenie fazy grupowej biało-czerwoni pokonali Ukrainę 1:0 (0:0) i zapewnili sobie awans z drugiego miejsca, bez ani jednej straconej bramki. W 1/8 finału zagrają ze Szwajcarią.

Grupa C

w d l
Niemcy 3 2 1 0 7 (3-0)
Polska 3 2 1 0 7 (2-0)
Irlandia Płn 3 1 0 2 3 (2-2)
Ukraina 3 0 0 3 0 (0-5)

 

Adam Nawałka dokonał kilku zmian w wyjściowej „11” w porównaniu do poprzednich spotkań. W pierwszym składzie pojawili się Thiago Cionek, Tomasz Jodłowiec, Piotr Zieliński i Bartosz Kapustka, a na ławce usiedli zagrożeni wykluczeniem w 1/8 finału Łukasz Piszczek, Krzysztof Mączyński i Kamil Grosicki, a także Jakub Błaszczykowski.

 

 

Biało-czerwoni wyszli więc z tylko jednym nominalnym skrzydłowym. Na lewą flankę przesunął się Arkadiusz Milik, a jego miejsce za plecami Roberta Lewandowskiego zajął Zieliński. Ten eksperyment taktyczny nie zdał jednak egzaminu. Milik miał świetną szansę w 3. minucie, a „Lewy” jeszcze lepszą w 4., ale poza tym Polacy rozegrali bardzo słabe 45 minut.

Szeroko ustawieni Ukraińcy wykorzystywali brak pressingu naszej drugiej linii i dużą niedokładność w rozgrywaniu piłki. W 9. minucie dwoma wślizgami Polskę uratował Michał Pazdan, a w 17. w sytuacji sam na sam z Łukaszem Fabiańskim przestrzelił Andrij Jarmołenko.

W pierwszej połowie Polacy oddali jeszcze dwa strzały – po indywidualnej akcji próbował Lewandowski, a w końcówce z dystansu niecelnie strzelał Jodłowiec. Więcej „z gry” mieli jednak rywale, a w polskich szeregach rozczarowywał zwłaszcza niewidoczny Zieliński.

 

 

Bezradność pomocnika, który ma dołączyć do Liverpoolu, widział selekcjoner, dlatego na drugą połowę Zieliński już nie wyszedł. Zastąpił go Błaszczykowski.

Ta zmiana dała efekt już w 54. minucie. Wreszcie zadziałał też jeden z tych mistycznych stałych fragmentów gry. Milik świetnie rozegrał rzut rożny, podał do Błaszczykowskiego, a ten spokojnie minął dwóch rywali i lewą nogą wpakował piłkę w okienko.

Minutę później mogło być 2:0, ale po kontrze, w sytuacji dwóch na jednego Kapustka uderzył tylko w boczną siatkę. Po chwili pomocnik Cracovii popełnił niepotrzebny faul na Jarmołence, po którym zobaczył drugą żółtą kartkę w turnieju i wykluczył się z udziału w meczu 1/8 finału.

 

W dalszej części drugiej połowy Polacy się cofnęli i czekali na kontry. Wydawało się, że Ukraińcy nie mają już sił, ale na 10 minut przed końcem przycisnęli. Najpierw głową groźnie strzelał Roman Zozula, a potem dystansu przymierzył Rotań, ale Fabiański świetnie interweniował.

W samej końcówce świetnym wślizgiem naszą obronę uratował jeszcze Grzegorz Krychowiak i Ukraińcy nie zdołali już strzelić honorowego gola. Piłkarze Nawałki rozegrali przeciętny mecz, ale dopisali kolejne trzy punkty i z siedmioma meldują się w 1/8 finału. To nagroda dla tysięcy polskich fanów, którzy we wtorek wypełnili Stade Velodrome i sprawili, że Polacy „grali u siebie”. St. Etienne, sobota, 15:00 – wtedy powalczymy ze Szwajcarią o ćwierćfinał.

 

ŹRÓDŁO: SPORT.TVP.PL

 

 

 

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.