Rumunia – Albania 0:1 (0:1) – EURO 2016

Rumunia - Albania 0 1

 

Historyczny wieczór albańskich piłkarzy w Lyonie. Zespół Gianniego De Biasiego pokonał Rumunię 1:0 (1:0) w meczu trzeciej kolejki grupy A Euro 2016 i zachował szanse na awans do 1/8 finału. Los debiutanta zależy od rozstrzygnięć w innych meczach pierwszej fazy.

Grupa A

w d l
Francja 3 2 1 0 7 (4-1)
Szwajcaria 3 1 2 0 5 (2-1)
Albania 3 1 0 2 3 (1-3)
Rumunia 3 0 1 2 1 (2-4)

Nie obchodzą mnie liczby i jubileusze. Chcę tylko, abyśmy wygrali – podkreślał przed spotkaniem Anghel Iordanescu. Rumuński trener prowadził w niedzielę kadrę po raz setny, licząc zarówno mecze w roli pierwszego szkoleniowca, jak i asystenta. Przeciwko Albanii dokonał pięciu zmian w składzie w porównaniu do starcia ze Szwajcarią. Przede wszystkim nie mógł wystawić do pierwszego składu narzekających na urazy Razvana Rata i Mihaia Pintiliego.

 

Wydawało się, że roszady mogą szybko przynieść efekt. Początek meczu należał do Rumunów. Ovidiu Hoban i Bogdan Stancu sprawdzili umiejętności Etrita Berishy strzałami z dystansu. Bliska powodzenia była także próba Denisa Alibeca. Ustawiony na szpicy zawodnik oszukał dwóch rywali i zdecydował się na lob z 25 metrów, a piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Albańczycy przetrwali napór, a następnie sami zaczęli groźnie atakować. Prowadzenie powinni objąć w 23. minucie, ale Ermir Lenjani w idealnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. Później dogodną szansę zmarnował Ledian Memushaj, po sprytnie rozegranym rzucie rożnym.

W końcu jednak zawodnicy De Biasiego zdobyli bramkę. Pomógł im… błąd Cipriana Tatarusanu. Rumuński bramkarz źle obliczył lot piłki po dośrodkowaniu Memushaja, a trafienie zaliczył Armando Sadiku. To był pierwszy gol Albańczyków w finałach mistrzostw Europy.

 

Rumuni próbowali odpowiedzieć po przerwie, ale szybko z boiska musiał zejść Alibec, który nabawił się kontuzji. Zespół Iordanescu miał inicjatywę, ale skoncentrowani Albańczycy rozbijali większość prób rywala przed własnym polem karnym. W 72. minucie skorzystali natomiast z pomyłki sędziego liniowego. Gabriel Torje nie znajdował się na pozycji spalonej, a arbiter przerwał świetnie zapowiadającą się akcję.

Kwadrans przed końcem Albanię uratowała poprzeczka po uderzeniu Florentina Andone. Ostoją debiutanta był stoper Arlind Ajeti z Frosinone. W końcówce zawodnicy De Biassiego wykazywali się walecznością i potrafili długo utrzymywać piłkę na połowie rywala.

Albania wygrała po raz pierwszy w historii w meczu o punkty z Rumunią. Zwycięstwo pozwoliło jej awansować na trzecie miejsce w tabeli i zachować szanse na grę w 1/8 finału. Do czołowej „16” awansują bowiem cztery najlepsze zespoły z trzecich pozycji w grupach. Rumunia odpadła z rywalizacji.

ŹRÓDŁO: SPORT.TVP.PL

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.