Norwegia – Węgry Czwartek, 12 listopada, godz. 20:45,przedmeczowa analiza

Norwegia – Węgry

Czwartek, 12 listopada, godz. 20:45, Ullevaal Stadion, Oslo (Norwegia)

Już od kilku tygodni znamy zdecydowaną większość finalistów przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Do obsadzenia pozostały zaledwie cztery miejsca, o które rywalizuje osiem reprezentacji. Dwumecze pomiędzy nimi rozegrane zostaną w tym i przyszłym tygodniu, a jako pierwsze zmierzą się ze sobą Norwegia i Węgry – zespoły, które zajęły trzecie miejsca w grupach H i F. Kto spisze się lepiej w Oslo i uzyska zaliczkę przed rewanżem w Budapeszcie?

 

Norwegia

Bliżsi sukcesu we własnej grupie, czyli bezpośredniego awansu na EURO 2016, byli Norwegowie, a nie Węgrzy. Na kolejkę przed końcem rywalizacji zajmowali drugie miejsce w tabeli. Pech chciał, że ostatni mecz przyszło im rozegrać zWłochami i to w dodatku na wyjeździe. Piłkarze Pera Høgmo prowadzili w Rzymie od 23 minuty, ale dali sobie wbić dwa gole w końcowych 17 minutach spotkania i przegrali 1:2. W związku z tym, że swój ostatni mecz w grupie wygrałaChorwacja, udało jej się wyprzedzić o jeden punkt Norwegię i tym samym zepchnąć ją do barażów.

Sklasyfikowana na 46. miejscu w rankingu FIFA Norwegia z wcześniejszych pięciu oficjalnych meczów nie przegrała ani jednego. W końcówce eliminacji udało jej się wygrać z Maltą (2:0), Chorwacją (2:0) i Bułgarią (1:0), a także zremisować z Azerbejdżanem (0:0). W drugiej połowie tego roku Norwegowie grali towarzysko tylko raz, ze Szkocją – pojedynek ten zakończył się bezbramkowo. Rywalizację w grupie o awans na EURO 2016 zespół z północy Europy zakończył z bilansem bramkowym 13-10 i łącznie sześcioma zwycięstwami w 10 meczach. Norwegia przegrała tylko z Chorwacją (raz) i dwukrotnie z Włochami.

 

Węgry

Podobnie jak Norwegowie, również Węgrzy w swoim ostatnim meczu w grupie doznali porażki. Była ona mocno zawstydzająca – 3:4 z Grecją, która wcześniej w eliminacjach nie wygrała ani razu, a w końcowej tabeli zajęła miejsce nawet za słabiutkimi Wyspami Owczymi. Węgrzy w Pireusie prowadzili już 2:1, a następnie 3:2, ale dali sobie wbić bramki w 79 i 86 minucie i ostatecznie przegrali 3:4. W układzie tabeli grupy F niczego to jednak nie zmieniło, gdyż swój ostatni mecz wygrała Rumunia, przez co Węgrzy i tak nie mieli szans na jej prześcignięcie. To właśnie Rumunia orazIrlandia Północna awansowały z węgierskiej grupy bezpośrednio na francuskie EURO.

Odkąd w lipcu bieżącego roku trenerem Węgrów został niemiec Bernd Storck, reprezentacja ta rozegrała cztery spotkania. Oprócz porażki z Grecją, wygrała 2:1 z Wyspami Owczymi oraz zremisowała z Rumunią i Irlandią Północną. Węgrzy ze swoich ostatnich 15 spotkań przegrali tylko trzy, w tym jedno towarzyskie (z Rosją), ale tylko pięciokrotnie udawało im się strzelić przez 90 minut więcej, niż jednego gola. Chętnie powtórzyliby tę sztukę w czwartek, biorąc pod uwagę, że bramki jakie ewentualnie strzelą na Ullevaal Stadion liczyć się będą bardziej od tych, jakie zaaplikują Norwegom trzy dni później w Budapeszcie.

 

Podsumowanie

Obie drużyny po raz ostatni spotkały się ze sobą niemal dokładnie trzy lata temu: 14 listopada 2012 r. Wówczas w towarzyskim meczu rozegranym w stolicy Węgier Norwegowie zwyciężyli 2:0. Jeszcze lepsze wspomnienia norwescy piłkarze mają z ostatniej potyczki z Węgrami na Ullevaal Stadion: w czerwcu 2007 r. zwyciężyli z gośćmi aż 4:0. Czy w czwartek uda im się to ponownie?

Norwegia

L, W, W, W, D

bramki 6-2, +4

Węgry

L, W, D, D, W

bramki 7-6, +1

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.