Meksyk – Chile 0:7 (0:2) – Copa America 2016

Meksyk - Chile 0 7

 

Chile pokonało 7:0 (2:0) Meksyk w ćwierćfinale Copa America Centenario. Zawodnicy Juana Osorio byli bez szans w starciu z obrońcami tytułu, którzy o finał zagrają z reprezentacją Kolumbii.

 

Meksykanie po zajęciu w grupie C pierwszego miejsca typowani byli typowani do bycia jednym z czarnych koni turnieju.

Od pierwszych minut Chilijczycy starali się jednak udowodnić, że taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny.

Wraz z początkiem spotkania przejęli inicjatywę i spokojnie budowali swoje akcje w ataku pozycyjnym.

Przyniosły one efekt w szesnastej minucie. Guillermo Ochoa obronił strzał Marcelo Diaza, ale piłkę skutecznie dobił Edson Puch.

Mimo gola obraz gry niewiele się zmienił. To nadal obrońcy tytułu stwarzali groźniejsze akcje. Kompletnie odcięty od podań był najlepszy meksykański napastnik Javier Hernandez.

Tuż przed przerwą było już 2:0. Alexis Sanchez świetnie podał do Eduardo Vargasa, a ten zmylił obrońcę rywali i w sytuacji sam na sam bez problemów pokonał Ochoę.

 

Po zmianie stron piłkarze Juana Pizziego niemal błyskawicznie odebrali nadzieję przeciwnikom.

Arturo Vidal przejął piłkę pod polem karnym Meksyku, rozegrał akcję z Sanchezem, który bez problemu pokonał bramkarza rywali.

Chilijczykom nadal było jednak mało. Ledwie trzy minuty po trzecim golu, Sanchez prostopadle podał do Vargasa, a te zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. To kompletnie podłamało zawodników Juana Osorio. W 58. minucie Vargas dobijając piłkę odbitą przez Ochoę skompletował hat-tricka.

Ten sam zawodnik strzelił również gola w 74. minucie. Tym razem trafił do bramki uderzeniem z ostrego kąta. Popis Chilijczyków zakończył w 88. minucie Puch.

Wynik mógł być jeszcze wyższy, bo Meksykanie w obronie prezentowali się fatalnie, ale w końcówce zawodnicy Juana Pizziego zmarnowali kilka dobrych okazji na strzelenie kolejnych goli.

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.