Antoni Fijarczyk – sędzia sprzedany

slynny-laguna-uslyszal-wyrok

Słynny „Laguna” usłyszał wyrok

 

 

Afera korupcyjna, która rozpętała się w latach 2003-2004 w polskiej piłce nożnej, ostro przetrzebiła środowisko sędziowskie.

Wielu sędziów zostało odsuniętych od meczów za korupcję. Jednym z bardziej znanych przypadków był arbiter ze Stalowej Woli, Antoni Fijarczyk.

W latach 70. i 80. grał jako piłkarz w kilku klubach, a sporą część kariery spędził w Stali Stalowa Wola. Po jej zakończeniu przeszedł do sędziowania i stopniowo przechodził do coraz wyższych lig. Jako sędzia ekstraklasy zarabiał 3000 zł miesięcznie, dodatkowo prowadził sklep z garniturami, ale bez większych zysków. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zaczął sprzedawać mecze. W 2000 r., jeszcze zanim zaczął sędziować w I lidze, PZPN i minister sportu Jacek Dębski otrzymali listy od Zygmunta Magonia, szefa wydziału sędziowskiego okręgowej centrali PZPN w Stalowej Woli z informacjami, że Fijarczyk bierze łapówki. Związek dał wiarę temu drugiemu, a Magoń został zawieszony na 3 lata. Fijarczyk prowadził mecze do maja 2005 r., kiedy po prowokacji policyjnej pod Kielcami przyjął  100 000 zł od Piotra Dziurowicza, prezesa GKS Katowice którego wcześniej policja namówiła do współpracy. Niedługo później w lokalnej prasie ukazał się artykuł, w którym jego sąsiedzi opowiadali, jak od kilku lat przeprowadzał kosztowne remonty w domu i kupił nowe auto. Jego sprawa ciągnęła się aż do 2014 r., kiedy dostał dożywotnią dyskwalifikację.

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.