Anglia – Francja , Wtorek, 17 listopada, godz. 21:00,przedmeczowa analiza

Anglia – Francja

Wtorek, 17 listopada, godz. 21:00, Wembley Stadium, Londyn (Wielka Brytania)

O piątkowym meczu Francji z Niemcami na Stade de France zdążyły już napisać chyba wszystkie ważne media świata. Niestety, nie ze względu na końcowy wynik (2:0 dla gospodarzy), lecz w związku z serią zamachów w Paryżu, spośród których jeden dokonany został właśnie przy wejściu na narodowy stadion Francuzów, gdy terroryści próbowali dostać się na obiekt. Pomimo tragedii, która wstrząsnęła krajem, federacja Trójkolorowych nie zdecydowała się na odwołanie kolejnego, towarzyskiego spotkania, tym razem z Anglią na londyńskim Wembley Stadium.

 

Anglia

Synowie Albionu koncertowo przebrnęli przez eliminacje do EURO 2016. Awans na francuskie stadiony udało im się wywalczyć jako pierwszemu zespołowi. Nic w tym dziwnego, Anglicy w kwalifikacjach zwyciężyli bowiem wszystkie mecze, jakie tylko przyszło im rozegrać. O tym, jak mocno odstawali od reszty zespołów z grupy E (Szwajcaria, Słowenia,Estonia, Litwa i San Marino), najlepiej świadczy to, że w 10 spotkaniach strzelili 31 goli, a stracili zaledwie trzy. Autorem siedmiu bramek dla Anglii był Wayne Rooney, a sześć trafień zanotował jego były klubowy kolega, Danny Welbeck.

Zespół Roya Hodgsona nie stracił ani jednego gola przez około 370 ostatnich minut w kwalifikacjach, czyli przez ponad cztery mecze. Na tym jednak świetna passa Anglików się zakończyła. W ubiegły piątek, na Estadio José Rico Pérez w Alicante, Synowie Albionu ulegli 0:2 reprezentacji Hiszpanii. Była to pierwsza porażka Anglików od czasu przegranych zWłochami i Urugwajem na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata. Warto jednak podkreślić, że w meczach eliminacji do Mistrzostw Europy bądź Mundialu angielscy piłkarze nie przegrali ani razu od 2009 r.

 

Francja

Pomimo zamachów, jakie miały miejsce w piątek w Paryżu w trakcie spotkania Trójkolorowych na Stade de France, mecz ten został dokończony. Francuzi w starciu z aktualnymi mistrzami świata pokazali wysoką formę i wygrali 2:0 po tym, jak bramki zdobyli Oliver Giroud i Andre Gignac. Nie sposób ulec jednak wrażeniu, że o wyniku tego spotkania mało kto będzie pamiętał. Francuzi przystępując do kolejnego pojedynku z Anglią chcą pokazać, że są silni i że życie musi toczyć się dalej, ale na pewno nie czują psychicznego komfortu. Piątkowe wydarzenia dotknęły szatnię zespołu tym mocniej, że – jak poinformował pomocnik Lassana Diarra – w jednym z zamachów zginęła jego kuzynka. Piłkarz przebywał w piątek na boisku do 80 minuty.

Dla Francuzów pojedynek z Niemcami zakończył się piątym z rzędu zwycięstwem. Odkąd drużyna Didiera Deschampsauległa w czerwcu Belgii (3:4) i Albanii (0:1), znalazła sposób na pokonanie Portugalii, Serbii, Armenii, Danii i właśnie aktualnych mistrzów świata. Warto podkreślić, że przez ostatnie 320 minut gry Trójkolorowi dali sobie wbić łącznie tylko jednego gola – strzelił go Duńczyk Erik Sviatchenko. Francuzi mogą być także szczególnie zadowoleni z postawy Girouda, który w minionych dwóch meczach zdobył dla narodowej kadry trzy bramki po tym, jak we wcześniejszych 10 spotkaniach trafił tylko raz.

 

Podsumowanie

Francuzi z Anglikami grali po raz ostatni w Doniecku, podczas EURO 2012. Ówczesny mecz zakończył się remisem 1:1 po bramce Joleona Lescotta i wyrównującym trafieniu Samira Nasriego. We wtorek na Wembley zmierzą się jednak ze sobą zespoły wyglądające zupełnie inaczej, niż trzy i pół roku temu. Kto spisze się lepiej w starciu odwiecznych rywali?

Anglia

L, W, W, W, W

bramki 13-2, +11

Francja

W, W, W, W, W

bramki 11-2, +9

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.