1/8 EURO 2016: Szwajcaria – Polska 1:1 (0:1 1:1) ; RZUTY KARNE 4:5

Szwajcaria - Polska euro 2016

 

Polacy pokonali po rzutach karnych Szwajcarię 5:4 i awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Decydującą „jedenastkę” wykorzystał Grzegorz Krychowiak. Po 120 minutach było 1:1 – w pierwszej połowie bramkę zdobył Jakub Błaszczykowski, w drugiej wyrównał Xherdan Shaqiri. W 1/4 finału rywalem biało-czerwonych będzie Chorwacja lub Portugalia.

 

Polacy, którzy w fazie pucharowej wielkiej imprezy grali po raz pierwszy od 30 lat, znakomicie rozpoczęli spotkanie. Efekt? Już w 23. sekundzie mogli cieszyć się z prowadzenia. Johan Djourou za lekko odegrał do swojego bramkarza, ten naciskany przez Roberta Lewandowskiego podał wprost pod nogi Arkadiusza Milika i napastnik Ajaksu Amsterdam z 16 metrów nie trafił do pustej bramki.

 

Niewykorzystana stuprocentowa okazja nie zniechęciła biało-czerwonych i w kolejnych minutach to piłkarze Adama Nawałki byli zdecydowanie lepsi od rywali. W najważniejszym momencie brakowało jednak skuteczności – próbował Lewandowski, próbował ponownie Milik, próbował także Kamil Grosicki oraz Grzegorz Krychowiak. Najlepszych okazji nie wykorzystali ten ostatni (po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepilnowany strzelił głową z 7. metra) oraz Milik, który zmarnował znakomite podanie Jakuba Błaszczykowskiego.

W 39. minucie Szwajcarzy już się jednak nie obronili. Kontrę wyrzutem rozpoczął Łukasz Fabiański, Grosicki szczęśliwie poradził sobie z dwójką rywali, podał do Błaszczykowskiego (po drodze piłkę przytomnie przepuścił Milik) i pomocnik pewnym strzałem między nogami Yanna Sommera trafił na 1:0.

Gra Polaków do przerwy naprawdę mogła się podobać, ale drugą połowę lepiej rozpoczęli Szwajcarzy. Najpierw Xherdan Shaqiri ograł Michała Pazdana, jednak wywalczył tylko rzut rożny, a za chwilę po niefortunnej interwencji obrońcy Legii Warszawa Fabiańskiego wyręczył Krzysztof Mączyński.

 

Po tych dwóch akcjach ponownie do głosu doszli Polacy i byli bliscy drugiego gola. Za pierwszym razem wzorową akcję kiepskim podaniem zmarnował Lewandowski, za drugim strzał Błaszczykowskiego tuż zza pola karnego w wielkim stylu obronił Sommer.

W 55. minucie wychodzącego z kolejną kontrą Lewandowskiego brutalnie sfaulował Fabian Schaer, jednak zdaniem arbitra Marka Clattenburga zasłużył tylko na żółtą kartkę. Po tej tej sytuacji obie drużyny lekko spuściły z tonu i dopiero na kwadrans przed końcem zrobiło się gorąco. Z rzutu wolnego przymierzył Ricardo Rodriguez, ale fantastyczną interwencją popisał się Fabiański, a kilka minut później Haris Seferović trafił w poprzeczkę.

W 82. minucie Polacy już nie mieli tyle szczęścia. Piłkę na 16. metr wybił Pazdan, a Shaqiri fenomenalnym strzałem nożycami pokonał Fabiańskiego. Bramka pomocnika Stoke City z pewnością będzie kandydować do miana najładniejszego trafienia Euro 2016. Gol ten ostatecznie sprawił, że w Saint-Etienne byliśmy świadkami dogrywki.

W niej bliżej zwycięstwa byli rywale, ale dwóch znakomitych okazji nie wykorzystał Eren Derdiyok (raz w sytuacji sam na sam piękną paradę zaliczył Fabiański). Polacy, którzy skupili się wyłącznie na obronie dotrwali do rzutów karnych i w nich zaprezentowali się kapitalnie. Biało-czerwoni wykorzystali wszystkie jedenastki, wśród Szwajcarów w bramkę nie trafił Granit Xhaka i to drużyna Nawałki zagra w ćwierćfinale mistrzostw Europy!

Trenuj Palec - 50 PLN - 728x90

Comments are closed.